Jakie są zalety recyrkulacyjnych systemów akwakultury (RAS)?

wrz 28, 2022

Produkcja mięsa, a zwłaszcza mięsa czerwonego, jest odpowiedzialna za wysoką emisję gazów cieplarnianych, a także ogromne zużycie wody. W przeciwieństwie do wołowiny, ryby hodowlane są jednym z najbardziej zasobooszczędnych białek na naszej planecie. Jak to możliwe?

 

Odpowiedzią są Recyrkulacyjne Systemy Akwakultury (RAS). RAS to kontrolowana uprawa organizmów wodnych, takich jak ryby, glony i skorupiaki, zgodnie z koncepcją Gospodarki o Obiegu Zamkniętym. Technologia ta nie wymaga antybiotyków i pestycydów, za to pozwala na użycie minimalnej ilości wody, która jest oczyszczana i wtórnie wykorzystywana.


Produkcja białka oparta na nadmiernym wykorzystaniu zasobów nie ma przyszłości. To fakt, niezależnie od naszych preferencji żywieniowych, ponieważ nie możemy sobie na to pozwolić nie tylko finansowo, ale także biorąc pod uwagę nasze zdrowie czy dostępność gruntów.

 

Przeczytaj również: Czas na zmianę. Czas na Food4Future.

 

Innym bardzo ważnym aspektem z perspektywy zdrowia i rozwoju jest stosowanie antybiotyków. Jeśli chodzi o hodowlę ryb, wartość ta stanowi zaledwie ułamek procenta w porównaniu do drobiu, wieprzowiny czy wołowiny. Warto zauważyć, że produkcja wołowiny wymaga największego zużycia antybiotyków, co dotyczy prawie 50% przypadków/zwierząt gospodarskich.

 

Co myślą o tym konsumenci? Czy są świadomi tej kwestii? 

Przeprowadzono badanie, które opierało się na jednym prostym pytaniu zadanym mieszkańcom krajów europejskich: „Czym spodziewasz się zastąpić spożycie czerwonego mięsa w ciągu najbliższego roku?”. Niezależnie od kraju, co najmniej 40% respondentów opowiedziało się za białą rybą, łososiem lub innymi rodzajami białka, np. owocami morza, jako zamiennikiem czerwonego mięsa. Ta europejska tendencja stanowi obiecującą szansę dla RAS jako nowoczesnego i zrównoważonego sposobu hodowli. 

Przyszłość jest w naszych rękach i należy do RAS.

Zachęcamy do odwiedzenia naszych mediów społecznościowych, by dowiedzieć się więcej o przyszłości żywności: LinkedIn, Facebook, Instagram.

Co nowego u nas

Powiązane artykuły